Przeczytane w lipcu (28)

Jak wiecie, obiecałam sobie przeczytać do końca roku dwie serie- Harry’ego Pottera i Chyłkę 😉

Czy się to uda, zobaczymy ale w lipcu zbliżam się do sukcesu 😀

Za mną dwa magiczne tomy, spotkanie z prawnikami i #bookświata.

4 książki- 3 papierowe i 1 audiobook, łącznie około 1807 stron.

Lecimy!

1.”W pustyni i w puszczy”, H. Sienkiewicz.

Podróż po Afryce niestety nie była udana. Chciałam przypomnieć sobie tę lekturę i po prawie dwudziestu latach, nie zostawiła dobrych wrażeń. Zdaję sobie sprawę, że to książka dla dzieci ale jest nudna. Nie pamiętałam z niej nic i czytając ją, zrozumiałam dlaczego tak było. Za długie opisy bez akcji, mdło i nijako. Wynudziłam się strasznie, przez to czytanie książki, zajęło mi chyba dwa tygodnie :/ Nie rozumiem fenomenu, nie będzie to moja ulubiona książka. Trwałam w tym dla pieska i słonia, nic więcej mnie tam nie interesowało. Szczęśliwy koniec przewidywalny ale ślub po latach, to już przegięcie. 6/10

 

2 i 3. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” oraz „Harry Potter i więzień Azkabanu”, J.K. Rowling.

Część II i III czarodziejskich przygód. Nie mogę powiedzieć na ich temat, nic złego, bo są to bardzo fajne, ciekawe historie, absorbujące czytelnika. Były momenty, że nie mogłam się oderwać i pochłaniałam setki stron w ekspresowym tempie. Akcji nie brakuje już od pierwszych zdań, nie ma miejsca na nudę. Przyda się każdemu uczniowi jako wparcie w uczęszczaniu do szkoły, mówiące, że nawet czarodzieje nie mają łatwo 😉 Lubię brać udział w nauce latania, rzucania zaklęć czy przygotowywania eliksirów- wszystko to jest przedstawione bardzo realistycznie. Każdy tom opowiada nam o innym wydarzeniu, mamy szansę poznać historię szkoły- także uczniów i nauczycieli. Komnata Tajemnic była ciekawym motywem, jak i wplątanie w to Ginny. Oczywiście na ratunek przybył Harry z przyjaciółmi, którzy zawsze wplątują się w kłopoty. Jakoś ta część podobała mi się mniej niż „Więzień Azkabanu”. W tomie trzecim było więcej zaskakujących zwrotów akcji i ciekawszych postaci. Jestem zakochana w Syriuszu 😉 Oceny 8 i 9/10

 

4.”Testament”, R. Mróz.

Kolejna dobra część Chyłki ale temat mi jakoś nie leżał… Jest tu wiele spraw odnoszących się do wcześniejszych tomów, a ja uwielbiam takie zabiegi łączenia wydarzeń więc ważne jest, by czytać Chyłkę po kolei. Wtedy na pewno skojarzycie fakty, które jednak głównie dotyczą prywatnego życia bohaterów i niestety nie będą one przyjemne… Tym razem prowadzona jest sprawa ginekologa, któremu zmarła pacjentka zapisała w testamencie dom. Sprawa dziwna więc prawnicy, jak zwykle, z wielkim zaangażowaniem, próbują dojść do rozwiązania. Nie czułam zaangażowania ze sprawą choć śledziłam pracę prawników, z największą uwagą. Podoba mi się, że autor za każdym razem, tak blisko wprowadza nas do analizy, do pracy, do powstawania oskarżeń i planu działania. Zwrotów akcji nie zabrakło, szczególnie w końcowej części więc polecam 😉 Dostałam to, czego oczekiwałam. 8/10

 

Dajcie znać co warto wrzucić na listę czytelniczą! 🙂