Przeczytane w czerwcu (27)

Czerwcowe podsumowanie i genialne czytanie- aż 8 różnych książek!

Oprócz wyniku, ważna jest dla mnie jakość i tematyka tytułów i pod tym względem, także jestem zadowolona 🙂

Wraz z akcją #bookiswiata z Bliskiego Wschodu, przeczytałam dwa wspaniałe reportaże a przy okazji cudownego prezentu urodzinowego, poznaję świat Harrego Pottera, w wersji papierowej 😉

Bardzo udany miesiąc, łącznie około 2412 stron 😉

 

1.”Trzy kobiety”, Lisa Taddeo.

Reportaż składa się z historii trzech kobiet. Głęboko poruszyła mnie jedynie pierwsza kobieta i jej romans z nauczycielem. Uczennica i czterdziestoletni mężczyzna. Według faceta, wszystko było pięknie, romantycznie, poprawnie, dopóki trwało w tajemnicy. W momencie wpadki i ujawnienia, nagle miłość i obiecanki się skończyły a winna została dziewczyna. Przecież szanowany nauczyciel nigdy nie dopuściłby się takiego zachowania a dziewczyna młoda, zakochana, więc historyjkę wymyśliła. Takie było zakończenie romansu… Kobieta mocno to przeżyła i wiele lat po wydarzeniu wciąż ma to w głowie. Została wykorzystana, później obwiniona. Wiele ważnych kwestii zostało poruszonych w jej części, jak tęsknota za miłością, za osobą, brak kontaktu, nagłe zniknięcie partnera, samotność. Bardzo poruszająca historia. Później mamy kobietę, której mąż nie zaspokaja i która postanawia go z tego powodu zdradzić. Serio? Dla mnie sytuacja absurdalna i momentami chciałam rzucić tę książkę w cholerę. Trzecia tytułowa kobieta, za licznymi namowami ze strony męża, sypia z innymi panami a mąż lubi być obecny. Oczywiście w wielu sytuacjach, żony tych panów, nic o tym nie wiedzą albo się dowiadują i jest drama. Pierwsza historia podobała mi się bardzo, dwie pozostałe żałosne. Nie jest to kobiece pożądanie o którym chciałabym czytać, nie jest to zdrowe zachowanie, tylko wyrządzanie krzywdy innym. 6/10

 

2.”Z miłości? To współczuję! Opowieści z Omanu.”, Agata Romaniuk.

Kolejny reportaż, dla odmiany- genialny! Mnóstwo ciekawych informacji o odległym Omanie. Spodobały mi się opis państwa- zmiany jakie w nim zachodzą, rozwój infrastruktury i podążanie za zachodem. A w tym wszystkim kobiety, dla których, niestety, miejsca na reformy nie ma. Wiele kobiet udziela się w tej książce i możemy poznać wiele różnych opinii na temat życia w Omanie. Są głosy młodych dziewczyn, które nie mogą umówić się z chłopakiem na randkę czy iść z koleżankami na imprezę w sukience. Z drugiej strony, dorosłe doświadczone kobiety, pogodzone ze swoim losem, które z łatwością przyjmują kolejne żony mężów. Dlaczego decydują się na takie życie? Ten reportaż trzeba przeczytać i poznać życie arabskich kobiet. Napisana jest bardzo ciekawie, nie chce się jej odkładać na później. Kolejna szokująca wypowiedź należy do pani ginekolog- musicie to przeczytać ale trudno uwierzyć, że to prawda ale tak jest w kraju, w którym małżeństwo to kontrakt. 10/10

 

3.”Egipt: haram halal”, Piotr Ibrahim Kalwas.

Tym razem reportaż o Egipcie. Mieszkający tam polak, przedstawia nam codzienność życia i opowiada ciekawostki, których na wakacjach nie poznamy bo ściśle są związane z religią i zwyczajami mieszkańców. Dużo różnorodnych informacji, przykłady na to, co można a co jest zakazane, między innymi, kolory lakierów do paznokci. Przeczytamy także o edukacji, rodzinie, jedzeniu, zwierzętach i przemocy wobec kobiet- misz masz ale naprawdę ciekawy. Bardzo interesująca pozycja 10/10

 

4.”Dlaczego nie Evans?”, Agatha Christie.

Królowa kryminału 😉 Mam w planach przeczytać w najbliższym czasie, wszystkie jej pozycje więc spodziewajcie się spamu 😀 Ten tytuł jest dobry ale wiem, że są lepsze. Bardzo ciekawa fabuła, zagadka naprawdę trudna do rozwiązania, nie spodziewałam się takiego zakończenia wiec na plus. To właśnie jest znak rozpoznawczy Christie- niebanalna i klimatyczna historia. Niestety momentami robiło się nudno i szybkie pożeranie treści zwalniało. Warto poznać, żeby wyrobić swoje zdanie 🙂 8/10

 

5. „A ja żem jej powiedziała…”, Katarzyna Nosowska.

Potrzebowałam czegoś bardzo luźnego do odstresowania się. Włączyłam Kaśkę i przepadłam. Audiobook czytany przez autorkę był strzałem w dziesiątkę bo kocham jej głos i granie nim. Bawiłam się fantastycznie! Ile tam było ironii, czarnego humoru, prześmiewczości i komedii to szok! Śmiałam się do rozpuku, nie mogłam pohamować łez. Kaśka postanowiła wyśmiać cały szołbiz i to była perełka. Wszystkie diety, ćwiczenia, modne kiecki, imprezki i puste głowy celebrytek. Oczywiście siebie samej również nie oszczędziła ale tylko ona ma tyle luzu i dystansu, żeby to zrobić. Jeśli choć trochę ogarniać światek szołbizu, jeśli jesteście na bieżąco z dramami i wydarzeniami- na pewno zrozumiecie większość odniesień. To jest bardzo lekka pozycja, wnosząca dobry humor. Wspólnie śmiejemy się z kompleksów, braków i niepowodzeń. Jest tam wiele mądrości ale przekazana jest w bardzo charakterystyczny, ironiczny sposób. Wiem, że nie spodoba się każdemu ale ja czekam na nową książkę Kaśki! Tę polecam bardzo, bomba! 10/10

 

6. „Gołąb i wąż”, Shelby Mahurin.

Nie spodziewałam się, że młodzieżówka z gatunku fantastycznych, tak mnie wciągnie. Może to dla mnie nowość ale pomysł na historię mega fajny czyli jest akcja i wątek romantyczny 😉 Poznajemy losy czarownicy i łowcy czarownic, których spotkanie przebiega tak zadziwiająco, że zostają zmuszeni do małżeństwa. Początkowa uraza i niechęć, w końcu zamienia się w uczucie i wtedy też kłopoty się nawarstwiają, bo tożsamość dziewczyny nie jest znana. Niecodzienna historia, fajnym językiem napisana, charakterni bohaterowie, dialogi są ciekawe i z humorem. Do tego fantastycznie przedstawiony świat wydarzeń, no chciałam być tego częścią. Pod koniec książki, wydarzenia są jeszcze bardziej zaskakujące- wychodzą na jaw więzy rodzinne, mamy wojnę, wyprawę ratującą życie i oczywiście happy end. Niestety opowieści o dalszych losach, było mi trochę za mało ale wiem, że niedługo wychodzi drugi tom i mam nadzieję, że będzie równie dobry. Dobrze się bawiłam czytając tę pozycję, nie chciałam się od niej oderwać. 9/10

 

7.”Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, J.K.Rowling.

Muszę się przyznać, że to moje pierwsze spotkanie z Harrym 😉 Jakoś tak się zawsze trzymałam z boku, coś tam niby wiedziałam i kojarzyłam ale historii nie znałam. Los odmienił mój przyjaciel, który postanowił sprezentować mi, dorosłe wydanie wszystkich tomów. Więc sięgnęłam po pierwszą częśc i przepadłam. Najbardziej podobały mi się opisy zamku- komnaty, schody, sala i las. Mogłabym o nich czytać godzinami, lubię poznawać otoczenie, w którym żyją bohaterowie. Oczywiście przygody młodych czarodziejów też zaskakiwały, wszystko łatwo można było sobie zobrazować i machać różdżką razem z nimi. Wprowadzenie w historię uczniów Hogwartu było tak szczegółowe, że sama czułam się, jakbym odkrywała z nimi ten magiczny świat. Nudzić się nie można, ciekawie opisane wydarzenia, brak słabych momentów- tego oczekuję od książki. Biorę się za drugi tom 😉 9/10

 

8.”Heartstopper: Volume Two”, Alice Oseman.

Druga część komiksu o nastoletniej miłości dwóch chłopców. Nie różni się od pierwszej części niczym- wciąż jest słodko i uroczo, z ochotą przewraca się strony. Teraz już znajomość nastolatków jest na wyższym stopniu zaangażowania, padają deklaracje i pojawiają się opinie rodziców i znajomych. Towarzyszymy im w tym trudnym i ważnym momencie, dzieląc z nimi myśli. Bardzo mi się podoba wydanie, prosty język i kreacje bohaterów. Miło, że pojawiają się takie pozycje, które dają do myślenia i są wsparciem oraz wiedzą dla młodzieży. Może przeczytanie takiego miłego komiksu sprawi, że odmienna orientacja, nie będzie wyśmiewana w szkołach. 9/10

Znacie te książki? Co polecacie przeczytać?