Przeczytane w lipcu (18)

To był bardzo dobry miesiąc!

Czas książek, wolnego czasu i ebooków 😉

Sama nie wierzę, że czytam elektroniczne literki ale jakoś tak się zadziało i papierowe,domowe egzemplarze jeszcze trochę poczekają na swoją kolej 😉

Przeczytanych zostało łącznie 8 książek, około 3607 stron- 2 papierowe i 6 ebooków.

1.”Listy do utraconej”, Brigit Kemmerer.

Poznajemy historię nastolatki, która nie może pogodzić się ze śmiercią matki. Regularnie odwiedza grób, dba o niego i tęskni. By ulżyć cierpieniom spowodowanym stratą najukochańszej osoby, dziewczyna zostawia mamie list. Jest on smutny, prawdziwy i osobisty. Niestety świadkiem pisania wyznania jest jej znajomy ze szkoły, który również boryka się z wieloma problemami w domu i doskonale rozumie słowa dziewczyny- postanowił jej odpisać… I tak się właśnie historia zaczyna… Książka dużo mówi o stracie, o bólu i tęsknocie, o braku zrozumienia i wsparcia… Zaskakujące bywa to, że najwięcej dostajemy go właśnie od obcych ludzi, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia i tak rodzi się przyjaźń. Opowieść kierowana głównie do młodzieży- uczy o szacunku i tolerancji szczególnie w szkole. Czasem trzeba zapomnieć o nieprzyjemnościach, o złych doświadczeniach by móc z lepszą energią ruszyć na przód. 8/10

Seria „Oddechy”, Rebecca Donovan:

2.”Powód, by oddychać”

3.”Oddychając z trudem”

4.”Biorąc oddech”

Niesamowicie poruszająca historia, nie raz w trakcie czytania pojawiały się łzy. W każdym tomie bohaterką jest ta sama dziewczyna- nastolatka. Poznajemy ją, gdy mieszka w rodzinie zastępczej u swojego wujka i jego żony. Niestety, jest przez nią bardzo źle traktowana- wyzywana, poniżana a także bita. Szantażuje ją a nawet głodzi… Bardzo współczułam dziewczynie, która straciła rodzinę i trafiła do piekła… Znosiła ból dzięki przyjaciółce i nowo poznanemu chłopakowi. Oczywiście nie mogła powiedzieć mu o swoim życiu, dlatego starała się go od siebie odepchnąć. W każdym miejscu kłamała, ściemniała i udawała by nie okazać słabości, by nikt nie dowiedział się o tragedii a także by uniknąć większych problemów… Gdyby nie zakochany w niej chłopak, mogłaby nie żyć w pierwszym tomie… To on zawiózł ją nieprzytomną do szpitala- kochana ciocia się troszkę zagalopowała i dziewczyna była w stanie krytycznym. Wtedy odnalazła ją matka… Obiecywała leczenie, poprawę byle tylko móc zaopiekować się córką… Niestety problem nadużywania alkoholu nie jest łatwy do rozwiązania i dziewczyna trafiła w kolejną tragedię… Zamiast być nastolatką, była opiekunką wiecznie zataczającej się matki, która często sprawiała jej problemy… Wiele jeszcze wydarzeń miało miejsce, które doprowadziły do rozstania młodych, wyjazdu na studia i niestety zagubienia. W nowym miejscu próbowała udawać kogoś kim nie jest, imprezowała i nie szanowała się. Uspokoję, że szczęśliwe zakończenie miało miejsce w trzecim tomie i nie było banalne. Bardzo ciekawa historia, polecam przeczytać. Dwie pierwsze części oceniłam 9/10, trzecią 8/10.

5.”Ślepnąc od świateł”, Jakub Żulczyk.

Mocno rozreklamowana pozycja i niestety przereklamowana… Napisana współczesnym, bardzo prostym językiem relacja z kilku dni warszawskiego dilera narkotyków. Ocenia on ludzi, tworzy ich charakterystykę w trakcie kupna dragów, na podstawie tego jak wyglądają i mówią. Smutny obraz społeczeństwa, dla którego on-handlarz, jest potrzebny o każdej porze dnia i nocy. Świat nakręcany przez forsę, której nawet nie ma gdzie i kiedy wydać, ukryte mieszkania, brak zaufania, podwójna tożsamość- o tym była książka. Niestety momentami na tyle nudna, że zastanawiałam się nad jej wyrzuceniem… 5/10

6.”Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”, Cezary Łazarewicz.

Reportaże to jedna z moich ulubionych form. Bardzo podobały mi się historie Pomorza, które jest niedaleko mnie. Jak to zawsze bywa z reportażami- jedne lepsze, inne gorsze ale wszystkie wstrząsające. Za każdym razem nadziwi07ć się nie mogę ile zła jest w naszym społeczeństwie… Często opisane historie kończyły się śmiercią bohaterów i smutne jest to że ludzie potrafią robić sobie takie krzywdy… Niektóre historie na długo zostały mi w głowie ale najbardziej dziewczynka wykorzystywana seksualnie przez ojca, rodząca mu jedno  dziecko za drugim… Dlaczego sąsiedzi nic nie zrobili, gdzie szkoła i gmina? Wiele szokujących spraw można odkryć w tej książce. 7/10

7.”Niewyjaśnione okoliczności”, Richard Stepherd.

Autobiografia lekarza medycyny sądowej, na którą czaiłam się od dnia premiery… Bardzo fascynuje mnie badanie przebiegu wydarzeń, szukanie winnego i rodzaju zbrodni na podstawie ciała zmarłego. Przyznam, że dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałam- niuanse zawodowe, sceny z rozpraw sądowych, współprace z mniej doświadczonymi lekarzami czy policjantami, opisy ciał i zbrodni i najważniejsze, wyniki sekcji. Czułam się jakbym zaglądała mu przez ramię. Przedstawiono najczęstsze błędy popełniane przy analizie ciała, źle prowadzone śledztwa i sprawy sądowe a także mylone wyniki. Autor dobrze opisał trudy swojej pracy- mnóstwo nauki i staży, trudne początki i nie wstydził się zataić ważnego błędu, który miał miejsce. Jak dla mnie, trochę za dużo prywaty- dzieci, rozwodu i starości i choć wiem, że to ważna część autobiografii to wolałabym na tych stronach przeczytać jeszcze więcej o medycynie sądowej. 8/10

8.”Poza rytmem”, Brittainy C. Cherry.

Kolejna młodzieżówka z przesłaniem. Najsmutniejsze w książce były toksyczne relacje matki z córką. Egoistka za wszelką cenę próbowała zmienić osobowość i zainteresowanie nastolatki, która chciała być sobą. Im się więcej przy czymś upiera, zabrania i stosuje kary to logicznym jest, że zaczną się w końcu nieczyste gierki… Niewspierana dziewczyna, w nowej szkole, bez przyjaciół, bez ojca naprawdę musi mieć ciężko w życiu i powinna mieć oparcie w kochanej mamie… Niestety nie zawsze jest tak kolorowo… Ładna i bogata bohaterka odrzuca zaloty popularnego w szkole chłopca i uwagę skupia na gnębionym nastolatku. Chcąc mu pomóc, szkodzi. Spędzając z nim wspaniały czas, zakochując się w nim, doprowadza do tragedii po której wielu bohaterów nie będzie mogło się otrząsnąć. Bardzo przejmująca historia, wciągnęłam książkę w jedno popołudnie, z zapartym tchem i łzami w oczach. Na pewno jeszcze spotkam się z tą autorką. 9/10

Miesiąc mocno młodzieżowy ale równie wartościowy.

Najważniejsze to czerpać radość z czytania i wybierać takie tytuły na które akurat ma się ochotę 🙂

Zdjęcia okładek w większości pochodzą z portalu lubimyczytac.pl.