Sportowa majówka w Enumie! (02-03.05.2019)

Dlaczego człowiek powinien odpoczywać w dni wolne od pracy?

Toż to niezbadane szaleństwo 😀

Ja- jedyny świąteczny, ledwo wyszarpnięty z grafiku weekend, spędziłam z psem. Biegając.

fot, NoseShot

Pozwólcie, że przed wyśmianiem i współczuciem, spojrzymy na zadowolony pysk mojego psa.

Dla niego warto wstać o świcie, szaleć, ścigać się i mieć zakwasy! <3

fot. NoseShot

Po raz pierwszy, Enuma połączyła siły z oddziałem naszego związku kynologicznego. Dzięki temu, że od kilku lat należymy do niego, mieliśmy możliwość opłacić zajęcia za jedyne 60 złotych! Nie mogłam przepuścić takiej okazji 🙂

Agility i posłuszeństwo prowadziła Monika, właścicielka Enumy.

fot. NoseShot

Nosework prowadzony przez Agnieszkę był w przeciwieństwie do torku, ćwiczeniem męczącym głównie głowę.

fot. NoseShot

Na początku kontuzji Tajsona próbowaliśmy tej aktywności, by rozładować energię miśka ale chyba było to podstawione za wcześnie. Taj nie mógł się pogodzić z brakiem szaleństw i odtrącał pracę, nie interesował się i szybko gasił.

fot. NoseShot

Tym razem zaskoczył mnie niesamowicie swoim skupieniem i zaangażowaniem. Byłam pewna, że po kilkumiesięcznej przerwie zapomniał o regułach a mistrz płynnie przechodził z jednego zadania na drugie! Dał popis swoich możliwości i wiem, że umówimy się jeszcze z ciocią Agą na zajęcia.

fot. NoseShot

Większość fotek przedstawionych w dzisiejszym poście także robiła Agnieszka.

Drugą autorką zdjęć jest Marcelina 🙂

fot. NoseShot

Oczywiście pięknie dziękujemy za zdjęcia, które są niesamowitą pamiątką 🙂

fot. NoseShot

Oba rodzaje aktywności były dostosowane do poziomu uczestników a więc dla każdego.

fot. NoseShot

My przepracowaliśmy nasze największe problemy czyli wysyłanie.

Zaczęliśmy od elementów prostych typu tunele i hopki, przeszliśmy przez zmiany kierunków by skończyć na najtrudniejszych outach.

fot. NoseShot

Taj to pies, który najlepiej czuje się przy boku człowieka, chwalony, nagradzany i prowadzony. Nie lubi się ze mną rozstawać, nie jest samodzielnym psem a w dużej mierze zależnym ode mnie. Taki już jest 🙂

fot. NoseShot

Lecz aby dopracować naszą współpracę na torze, musimy sięgać niemożliwego i ciężko trenować nad naszymi słabościami 😉

Zajęcia u Moniki mnóstwo dobrego wniosły w wychowanie Tajsona. Sport uczy go pewności siebie, podejmowania decyzji ale przede wszystkim buduje go i wzmacnia ten jego lękliwy charakterek więc bardzo chętnie trenujemy.

fot. NoseShot

Inni uczestnicy mogli ćwiczyć również konkretne dyscypliny frisbee, tym samym szykując się na start w zawodach 😀

Nas jeszcze długo nie zobaczycie w pracy z dyskami ale miło popatrzeć na zespoły, którym będziemy kibicować!

fot. Joyful Tails Photography

Na końcu Monika zaskoczyła nas ludzką konkurencją Time Warp- patrząc na poniższy obrazek, słowa są zbędne, hahaha!

fot. NoseShot

Z dwudniowej, intensywnej majówki oboje wróciliśmy bardzo zmęczeni ale i zadowoleni, usatysfakcjonowani postępami 🙂

Jak widzicie, zdjęcia tu zamieszczane pochodzą także z innego aktywnego dnia. 

fot. NoseShot

Podczas tamtej własnie sesji szkoleniowej poznawaliśmy slalom. 

fot. NoseShot

Taj dzielnie wykonywał nową porcję zadań ale biegi do zabawki zawsze gwarantują mu najwięcej frajdy 🙂

fot. NoseShot

Na pewno przeczytacie jeszcze nie jeden post na temat naszych treningów bo każdy gwarantuje nam niesamowitą dawkę wiedzy i przyjemności 🙂

Śmiało dzielcie się w komentarzach opowieściami o Waszych aktywnościach <3

Ps. Recenzja szelek Sali wkrótce 😀 

fot. NoseShot