Przeczytane w kwietniu (16)

(Nie) stety kwiecień cały był w rozjazdach, treningach i długich spacerach i jakoś tak te książki poszły w odstawkę choć też nie jest to całkowitą prawdą bo walczyłam.

Coś czuję, że te ciepłe miesiące będą słabe czytelniczo bo wiele misji będę chciała zrealizować 🙂

O ile te pierwsze pozycje były świetne i przeczytałam je szybko, to niestety ostatnia skradła mnóstwo czasu i sprawiła, że chęć do czytania nagle minęła.

Łącznie cztery książki, 1632 strony.

Zostawiłeś mi tylko przeszłość, Adam Silvera

Piękna, wzruszająca opowieść o miłości, zdradzie i stracie. Tematy poważne, mocno uderzające w emocje. Wiele stron wywołało we mnie potok łez- były niezwykłe, mądre i smutne. Dostałam to czego oczekiwałam, naprawdę jestem zadowolona. Poznajemy historię przyjaciół, którzy pewnego dnia okazują sobie miłość i zaczynają żyć w związku. Niestety nie wszystko potoczyło się jak w cudownym śnie… Jeden z nich wyjeżdża, wiąże się z nowym partnerem i jakiś czas później umiera. Nasz bohater nie może poradzić sobie z podwójną stratą i właśnie w takim stanie go poznajemy. W głowie ma mnóstwo przemyśleń, wspomnień i wyznań, przeklina wielką niesprawiedliwość losu…  Chłopak z czasem będzie otwierał się na nowe przeżycia, na nowe znajomości ale temat żałoby dominuje te powieść. Jedynym minusem tej książki jest pokazanie homoseksualizmu młodych ludzi tak pozytywnie a przecież niestety nie jest tak kolorowo z tolerancją w dzisiejszych czasach… Rodzice i znajomi, którzy inną orientację swoich bliskich przyjmują jak najlepszą wiadomość i żyją sobie wszyscy szczęśliwi może być trochę myląca dla młodych ludzi. Mimo wszystko, jedna z lepszych książek tego roku- uwielbiam takie pozycje! 9/10

Podejrzany, Paulina Świst

Bardzo dobra lektura, niestety w porównaniu z poprzednimi częściami, wypadła najsłabiej. Za mało wątku kryminalnego a wręcz wcale. Akcja toczyła się głównie w koło jednej znajomości- przedstawiała jej obecne losy oraz wydarzenia z przeszłości. Fajnie się to wszystko połączyło, pomysł tak opisanej historii ciekawy, jednak za dużo tu miłości, wątek romansu przytłoczył… Główną bohaterką jest teraz młodsza siostra Zimnego, ojciec jej dziecka oraz wszystkie charaktery poznane we wcześniejszych częściach. Niestety Zimnego jest za mało… W pierwszej części wywarł na mnie ogromne wrażenie więc liczyłam na jego dużą rolę także w tej historii. Oczywiście akcja jest, momentami zaskakująca, przemyślana, dobrze napisana i całość naprawdę czytało się szybko i przyjemnie. To nie jest zła książka ale często następne tomy nie trzymają poziomu… 8/10

Odprysk, Sebastian Fitzek

Takiej opowieści się nie spodziewałam. Historia jest szokująca, z każdą kolejną stroną nie mogłam pojąć co czytam, momentami była przekombinowana i absurdalna ale od tego jest świat książek, żeby można było płynąć w fikcję. Rozpoczynamy w momencie gdy bohater przeżywa wypadek w którym zginęła jego żona, po czym zastaje ją w swoim domu ale ona go zupełnie nie poznaje. On oczywiście nie spodziewa się intrygi zaplanowanej przez rodzinę ale i my nie jesteśmy w nią wtajemniczeni. Długo denerwowałam się, że nic nie wiem, że ta akcja idzie obok bo nie rozumiałam wielu rzeczy, które rozwiązały się dopiero na końcu. A zakończenie było zaskakujące, niespodziewane ale wyjaśniające wszystkie zdarzenia. Całość wciągająca, przystępnie napisana, w pełni mnie zadowalająca. 9/10

Odprysk całości, Steve Toltz

Męczyłam tę pozycję ponad tydzień, nie mogłam się przełamać do jej czytania. Niestety bez polotu, bez szaleństw. Taka zwykła obyczajówka, momentami nuda straszliwie, którą spokojnie dałoby radę skrócić do dwustu stron, czyli o połowę. Poznajemy losy rodziny- są rodzice i dwaj synowie. Starszy jest chory i nieśmiały a młodszy wręcz przeciwnie, obserwując wady brata, rośnie na miejscowego rozrabiakę. I z tym pierwszym idziemy przez całą książkę- został z rodzicami, opiekował się umierającą matką, odwiedzał brata w więzieniu, spłodził syna, został biznesmenem, politykiem i bankrutem a ostatecznie umarł na łodzi przy boku syna. Niestety nie potrafiłam się nią rozkoszować, była za nudna i za długa… 5/10

Dajcie znać jak Wasze osiągnięcia czytelnicze 🙂