Gorzowskie miejsce spacerowe- Staw Błotny.

Obiecałam rozpocząć serię w której pokażę Wam, nasze ulubione miejsca spacerowe więc startujmy!

Na początek teren blisko naszego obecnego miejsca zamieszkania, który odwiedzamy naprawdę często. Tak od kilku lat 😉

Miejscówka ta, na mapie, nazwana jest jako Staw Błotny.

Spokojnie, przylega do niego sporo terenów zielonych 😀

A i dla chcącego nic trudnego, błotko też zawsze się znajdzie 😉

Jak się tam dostać? Można wejść od kilku stron ale pieszo najbardziej polecam wejście od ulicy Muśnickiego a samochodem od ulicy Błotnej. Przy obu ulicach są wygodne parkingi.

Można także dojechać komunikacją miejską. 

Staw jest zaraz za Gimnazjum nr 21, niedaleko Intermarche na osiedlu Piaski.

My zawsze spacerujemy pieszo, więc kierujemy się od strony osiedla bloków, świeżo powstałą ścieżką i nosi ona nazwę Hipolita Cegielskiego.

Trasy spacerowe niedawno zostały zmodernizowane i bardziej przystosowane dla spacerowiczów.

W okolicy szkoły, ulicy Taczaka i wspomnianej wcześniej Cegielskiego, zostały ustawione lampy, ławki i kosze na śmieci i naprawdę zrobiło się przyjemniej.

Nad Stawem zostały nawet postawione murowane stoły do tenisa stołowego i siłownia! (Tam zaraz za Tajsonem 😉 Na zdjęciu powyższa ścieżka jeszcze w budowie)

Najbardziej jednak lubimy ścieżki przy samej wodzie.

Jeziorko da się obejść całe więc szanse na niespotkanie innych psów są naprawdę małe.

Jest wytyczonych kilka fajnych miejsc idealnych do zabaw w wodzie. Te plaże mają łagodne wejście, oczyszczone brzegi i brak zarośli.

Zawsze udaje nam się znaleźć wolny kawałek z dala od innych użytkowników.

Od razu uprzedzę, niestety te miejsce cieszy się dobrą opinią wśród wędkarzy i często oblegają oni brzegi jeziorka.

Teren w koło stawu jest nieruszony, niezagospodarowany przez co naturalny i zielony i to właśnie zachęca ludzi do odpoczynku na Błotnej.

Jak nazwa ulicy wskazuje, szczególnie jesienią i zimą, powstają tam niezłe mokradła i podtopienia. Wtedy też odradzam przechodzenie całej drogi wkoło stawu 😉 Dla psa oczywiście frajda ale łatwo można zgubić buta 😉

Wiosną i latem jest to nasze ulubione miejsce na schłodzenie się w wodzie. Cieszę się bardzo, że w mieście mamy taki fajny teren, na który łatwo można się dostać 🙂

Woda jest naprawdę czysta a głębokość jest odpowiednia do skoków, natomiast brzegi są łagodne. Dla każdego psiaka znajdzie się więc bezpieczna strefa.

Taj uwielbia szaleństwa wodne więc chętnie korzystamy ze Stawku Błotnego.

Ludzi obowiązuje zakaz kąpieli. 

W upalne dni drzewa dają cień i pozwalają na regenerację organizmu w przerwie od zabaw.

Oczywiście można też spacerować nie zbliżając się do wody, idąc dołem lub górą przy ogrodzeniu szkoły.

Teren jest na tyle zarośnięty, że w wielu miejscach zapewni nam prywatność, odseparowanie od spacerowiczów czyli opcja idealna na piknik. Często spędzamy tam przy okazji spaceru i zabaw, nawet kilka godzin 🙂

Nie jest to miejsce z którego chciałoby się szybko uciekać.

Otoczka stawku jest naprawdę piękna, zielona, gęsta i często wykorzystywana przez nas jako tło do zdjęć 🙂 Jesienny krajobraz cenimy sobie najbardziej 🙂

Tajut najczęściej eksploruje te miejsce na lince- z jednej strony auta, z drugiej wędkarze, ludzie i psy a misiu zawsze „musi” podejść blisko i popatrzeć co się dzieje 😉 A nie każdy musi sobie tego życzyć 🙂

To jest właśnie nasze miejsce spacerowe, które polecamy w pierwszej kolejności bo można je eksplorować na różne sposoby, różnymi ścieżkami, każdego dnia 🙂