„Kocie Mojo”, Jackson Galaxy [recenzja książki]

Przygotowałam dla Was recenzję niezwykłej, kociej książki.

To babcia moja wyszukała ją gdzieś w necie i kazała zamówić i tak też zrobiłam.

I mimo, że miał to być prezent dla niej, coś mnie do niej przyciągnęło i przeczytałam…

„Kocie mojo”, Jackson Galaxy.

Autora chyba przedstawiać nie muszę 😉 Słynny pogromca kotów z piekła rodem 😀

Program znam, kilka razy zdarzyło mi się u mamy go oglądnąć ale nie słyszałam, żeby wydawał książki a jak się okazało „Kocie mojo” nie jest jego debiutem 😉

Jak tylko dostałam egzemplarz w łapki, urzekła mnie okładka. No kupił mnie z miejsca, sami zobaczcie!

Kipi miłością, szczęściem i zaufaniem. Przepiękne zdjęcie <3

Jak być opiekunem szczęśliwego kota? Dowiedzmy się!

Książkę wydało Wydawnictwo SQN w roku 2019. Oprawa miękka, skrzydełkowa, 442 strony.

Na samym początku mamy oczywiście spis treści, podziękowania i wstęp podczas których poznajemy autora i sens powstania tego poradnika czyli MOJO.

Następnie jest mnóstwo ważnych informacji o kotach- jakie są rasy, skąd się te nasze mruczki wzięły i kiedy stały się zwierzętami domowymi.

Ponad to, ciekawostki o przemyśle kocich karm, pierwszym żwirku czy pierwszych sterylizacjach.

Dla mnie, kociego nowicjusza, to cenna wiedza i z każdej strony wyniosłam cenne lekcje.

W kolejnych rozdziałach robi się poważniej- poznajemy anatomię kota, między innymi funkcjonowanie narządu wzroku, preferencje żywieniowe a także rodzaje komunikacji.

Ten ostatni temat jest mocno rozbudowany i przyniósł mi odpowiedzi na wiele pytań dzięki czemu będę mogła baczniej obserwować koty i być bliżej celu by je rozumieć.

Najważniejszym przesłaniem jest miłość, „ty nie masz posiadać, ty masz kochać” i zgadzam się, że poznawanie siebie, słuchanie siebie nawzajem, nawiązywanie relacji jest podstawą życia ze zwierzakiem.

Książka jest bogato i pięknie ilustrowana przez co autor stara się przekazać nam jak najwięcej niezrozumiałej treści i przyznam, że to działa!

Tabelki, rameczki, wykresy i kocie mordeczki urozmaicają nam tekst ale ich funkcja jest głównie naukowa a nie dekoracyjna.

Duża część poradnika poświęcona jest najprzyjemniejszym aspektom czyli zabawie i jedzeniu 😉 Nie sądziłam, że aż tak wiele czynników ma wpływ na zachowanie naszego kota. Miłość trzeba umieć okazać i Jackson nam w tym pomaga. Już następnego dnia zwróciłam uwagę na rodzaj polowania jakie uskutecznia mój kot i potrafiłam mu je ulepszyć 😉 Dzięki temu nasza wspólna zabawa była jeszcze lepsza 😀

Mimo, że umiem bawić się z moimi kotami i po takich sesjach oboje jesteśmy zmęczeni i szczęśliwi, udało mi się podpatrzeć kilka trików by robić to jeszcze lepiej 😀

Aby kot szczęśliwie żył w naszym mieszkaniu musimy zapewnić mu odpowiednie meble, kryjówki, drapaki i kuwety. Trzeba poznać kota i jego preferencje i dopiero wtedy przeprowadzić „kotyfikację”. U mnie ten temat niestety wciąż kuleje ale by to naprawić, zakupię inny poradnik Jacksona 😉

Całość jest napisana luźnym, prostym, często dowcipnym językiem dzięki czemu nowa wiedza nie wchodzi tak opornie. Jak najbardziej nastawiona jest na kociego nowicjusza 🙂

Mniej więcej w połowie książki odnajdziemy kilka technik wychowania kota dzięki którym wspólne życie pod jednym dachem będzie łatwiejsze i przyjemniejsze. Jak się okazuje, tak niewiele potrzeba by dogadać się z kotem

A kiedy w domu ma się jednego mruczka i pozna się go, wychowa i mocno pokocha to chce się drugiego równie wspaniałego i w tym temacie też uzyskamy pomoc bo dokocenie to wcale nie jest taki łatwy temat… Jackson obali tu kilka mitów i pomoże przygotować się do tego ważnego kroku.

Poruszona jest też kwestia zbudowania nici porozumienia na płaszczyźnie kot-pies i choć nie jest to łatwe, z własnego doświadczenia wiem, że wykonalne i warte każdej minuty pracy <3

Jeśli za kilka miesięcy zostaniecie rodzicami, dla Was też znajdą się odpowiednie porady. Nie odkładajcie przygotowań na ostatnią chwilę, podejdźcie do tematu rozważnie, potraktujcie kota poważnie a wkrótce dane Wam będzie zobaczyć rodzącą się przyjaźń międzygatunkową 🙂

Niesamowicie ważne we wspólnym życiu ze zwierzakiem, jest rozpoznawanie symptomów złego samopoczucia, analizowanie problemów a także odpowiedzi na wołanie o pomoc. Każde niechciane zachowanie mruczka to znak dla nas, że coś dzieje się niedobrego i prędko musimy reagować by ulżyć kotu. Często musimy wtedy zmienić nasze nawyki i zachowania, poświęcić kotu więcej czasu ale odpowiednio zaplanowane i rozegrane, na pewno przyniesie efekty w niedalekiej przyszłości. Skoro zdecydowaliśmy się przyjąć kota do rodziny, trzeba być za niego odpowiedzialnym i dobrze zadbać o jego potrzeby.

Nie będę ukrywać, najwięcej emocji wzbudził we mnie fragment o pożegnaniu się ze zwierzęciem… Nie jest to łatwy temat dla kochającego opiekuna by pozwolić pupilowi odejść. Rozbeczałam się pod wpływem wielu prawdziwych słów o których często zapominamy… Strata jest niezwykle trudnym przeżyciem, niestety czeka nas wszystkich a może właśnie dzięki słowom autora, uda Wam się lepiej wykorzystać wspólny czas…

Jest to odpowiedni moment by przejść do tematu wypuszczaniu kotów z domu a raczej o zaprzestaniu takich praktyk. Zdecydowanie podzielam opinię Jacksona o bezsensownym narażaniu ukochanego zwierzaka na śmierć! Kochasz?- trzymaj w domu i pilnuj!

I teraz, gdy wiemy już wszystko o naszych mruczkach możemy przejść do praktycznej, najbardziej wyczekanej części książki a jest to prezentacja najczęściej występujących kocich problemów. Od drapania, po agresję, kończąc na wpadkach kuwetkowych.

Od kilku miesięcy tymczasuje się u mnie kot, typowy strachajło i nie przesłodzę, pisząc, że już po kilku dniach traktowania go według zaleceń Jaksona zaszły zmiany. Nie wielkie ale dla mnie zauważalne i to nie koniec naszej pracy.

Każdy kłopotliwy rozdział jest porządnie opracowany- problem jest mocno rozpisany, pomysłów na rozwiązanie jest zawsze kilka i są one na tyle logiczne, przemyślane i proste w wykonaniu, że z łatwością mogą zostać zrealizowane przez każdego kociarza 🙂

Recenzja książki „Kocie mojo” jest bardzo pozytywna ponieważ oprócz ładnego, estetycznego wydania, naprawdę uczy życia z kotem. Celem autora jest głównie to byśmy jako opiekunowie, potrafili uszczęśliwić nasze ukochane koty dzięki czemu będziemy żyć w cudownej harmonii i zadowoleniu przez długie lata.

Poznałam koty na nowo, uczę się je rozumieć, staram się dobrze wychować i przygotować do adopcji. Ten poradnik na pewno pomoże mi prawidłowo pracować jako dom tymczasowy.

Cieszę się, że jest to pierwszy koci egzemplarz na jaki trafiłam bo lepiej zacząć nie mogłam!

Myślę, że ciężko będzie mi znaleźć coś lepszego do polecenia.

Lektura obowiązkowa dla każdego wolontariusza, kociarza ale też dla rodzin, które dopiero myślą o zakoceniu mieszkania by mieli szansę popełnić jak najmniej błędów wychowawczych 🙂 Z Jacksonem zostaniecie najlepszymi kocimi opiekunami i na pewno osiągnięcie MOJO.

Polecam, ocena to oczywiście 10/10.