Spacerowy komplet od Kettu o nazwie „Patronus” [recenzja]

Wiem, że wielu z Was czekało na ten post od grudnia 😀

Oto i on, przemyślany, odpowiednio przygotowany i wzbogacony dokładnymi zdjęciami 🙂

Testy trwały kilka miesięcy więc mam nadzieję, że będziecie zadowoleni.

Przed Wami spacerowy komplet od Kettu o nazwie „Patronus”.

Zacznijmy od tego, że Kettu jest polską firmą hand made, która tworzy akcesoria spacerowe dla psów.

Z dnia na dzień ich asortyment się poszerza z racji tego, że dopiero się rozkręcają bo na psim rynku są od końcówki 2017 roku.

Twórcami jest część ekipy White Fox, więc z miejsca mieli moje zaufanie po genialnej realizacji naszej przepięknej personalizowanej obroży (recenzja) i szelek Mii (recenzja).

Z każdym nowym wypuszczonym wzorem Kettu nie mogłam podjąć ostatecznej decyzji co do wzoru- każdy inny, każdy piękny i pasujący do Taja.

Aż tu nagle, podczas poznańskich targów- podchodzę i kupuję. Z marszu i bez zastanowienia 😀

Sama byłam w szoku ale nie mogłam podjąć innej decyzji.

Patronusy wymiatają i są najpiękniejszym wzorem obecnym na rynku.

Powstał on we współpracy z Reveries i są to jelonki na magicznym, bajkowym tle.

Kolory są piękne, intensywne i muszę przyznać, że nigdy nie pomyślałabym, że ubiorę Taja w takie własnie barwy ale nie wygląda jakby miał z tym problem 😉

A do czarnego pasuje wszystko więc możemy szaleć 😀

Zamówienia możecie składać w wiadomości prywatnej na FP i polecam bardzo bo kontakt z firmą jest cudowny- zawsze doradzą i pomogą.

Wzory i cenniki są dostępne na stronie: www.kettu.com.pl

Nasza obroża ma 3,5 cm, jest bez podszycia. Oczywiście wybrałam ulubiony półzacisk.

Smycz jest przepinana.

Oba akcesoria mają okucia ze stali nierdzewnej.

Poprzednie zamówienia były wzmacniane dodatkowymi szwami, żeby na pewno nic nie pękło w starciu z diabłem a tym razem kupiłam ogólnodostępne akcesoria i nie naruszyła się ani jedna niteczka.

Liski stworzyły bardzo wytrzymałe produkty, o których solidność się nie obawiam. Taj jest bezpieczny.

Taśma jest mięciutka, wydaje się delikatna i trochę martwiłam się o brak wzmocnienia podszyciem ale przeżyła niejedno starcie i jest jakby nienaruszona.

Jest piękna więc dbam o nią jak tylko mogę, nie biorę na błotny spacer bo mi jej szkoda ale też siłą jej nie oszczędzam a mimo to, nie ma śladów użytkowania.

Nie raz była przeciągnięta przez krzaki i nie ma ani jednej ryski czy zaciągnięcia.

Odporność okuć na silne wstrząsy została sprawdzona podczas treningu- Taj nie zawsze potrafi grzecznie czekać na swoje miejsce przy drzewku.

Karabińczyk wzorowo zniósł ostre hamowania i szarpnięcia, ani razu nie rozpiął się samoczynnie.

Dzięki temu, że wybrałam smycz przepinaną, dużo łatwiej się z nią pracuje- mogę psa przypiąć, skrócić lub przepiąć taśmę przez plecy gdy pies biega luzem.

Ze względów estetycznych, nasz komplet, powinien spełniać funkcję typowo miejską natomiast my go nie oszczędzamy a on znosi to bardzo dzielnie 😉

Co nie zmienia faktu, że nadaje szyku 😀

Zestaw wykonany jest bardzo estetycznie- szwy są proste, nie prują się, grafika wyraźna i całość mocno cieszy oko.

Jest także wygodny w użytkowaniu. Obroża mimo braku podszycia nie obciera psa, nie wyciera sierści, nie drapie, nie haczy.

Zupełnie nie przeszkadza w zabawie i gonitwach.

Smycz dla moich dłoni jest przyjemna, taśma jest naprawdę miękka. Nawet gdy była mokra nie paliła skóry.

Częste zrywy Tajsona były mniej bolesne niż to bywa zazwyczaj.

Komplecik jest mega lekki, zdecydowanie nada się na cieplejsze dni.

Jeśli zamówicie akcesoria z okuciami nierdzewnymi, gwarantuję Wam, że zniosą naprawdę wiele. Nasze były już nie raz prane w pralce, zanurzane w rzekach i jeziorach, ugniatane w śniegu i nic złego się nie stało, rdzy nie ma, uszkodzeń także.

Schną bardzo szybko i ładnie się dopierają- a mają z czego 😉

Na pewno Liski wybiorą się z nami w niejedną podróż, do dużego miasta, do lokalu bo są stworzone do podziwiania 🙂 Zresztą gdzie się nie przejdziemy to zawsze dostajemy o nie pytania 🙂

Bardzo przyjemnie, wygodnie i bezpiecznie użytkuje nam się komplet od Kettu.

Jakość jak zwykle fantastyczna! Polecam każdemu!

Nasze jelonki już zaraz powędrują do szafy bo dla mnie to jednak wzór typowo zimowy.

Tymczasem, czekam na nowości i jestem bardzo ciekawa jakie wzory Liski wypuszczą w najbliższym czasie 😉

Macie komplety Kettu w swoich psich szafach? 🙂