Jak pomóc organizacji prozwierzęcej?

Zbliżają się święta, magiczny grudzień pełen miłości, radości czas w którym dzielimy się dobrem 🙂

Te ostatnie dni roku to okres w którym mocniej przykładamy się do bycia dobrym człowiekiem, składamy przed sobą życzliwe deklaracje, pragniemy wspierać bliskich i czynić dużo dobrych uczynków.

Więc ja Wam dziś powiem, jak można pomóc organizacji prozwierzęcej 🙂

Bo domyślam się, że skoro już jesteś na mojej stronie, dobro zwierząt nie jest Ci obojętne 🙂

Jeszcze całkiem niedawno, gdy znajomi dowiadywali się, że współpracuję z Fundacją Obrony Praw Zwierząt, nie wiedzieli co to właściwie jest. Myśleli, że to jakaś prężna, bogata instytucja, na której zarabiamy. Gdy po godzinie omawiania prac wolontariuszy, problemów i osiągnięć, zalewałam się potem- zaczynały się pytania: „to za co wy tym kotom dajecie jeść?”. „A no właśnie, wszystko dzięki darczyńcom, ludziom jakich jak Wy”. Okrzyki zdziwienia zawsze są niesamowite. I za każdym razem padają kolejne pytania- „jak ja mogę pomóc?”.

Wielu ludzi myśli, że fundacje są samowystarczalne, że nie potrzebują pomocy z zewnątrz a one wręcz o nią błagają. Jest ciężko. Średnio każdego dnia, pod opiekę przybywa im kot. To taka wersja optymistyczna. W marcu każdy dom tymczasowy zapełniony jest siedmioma maleńkimi kotkami bo niestety takie są skutki braku kastracji  a takich miotów potrafi pojawić się nagle kilka. No i pytanie- co dać im jeść? Jak zapłacić za leczenie czterdziestu kociaków? Część z nich potrzebuje antybiotyków, jakiś niewielki procent operacji ale przede wszystkim, sterylizacji. Są to naprawdę ogromne kwoty. I nie jest to wina klinik, takie są po prostu koszta leków. Z tym nie zrobimy nic.

Dlatego dzisiaj, przychodzę z postem, jak pomóc prozwierzęcym organizacjom.

Może faktycznie wielu ludzi nie wie od czego zacząć i gdzie się zgłosić- wytłumaczę!
Opiszę pokrótce każdy wariant, może będziecie mogli pomóc choć w jednej rzeczy. Dla Fundacji będzie to wielkie odciążenie, mówię serio, sporo się udzielałam.

Dlatego tak ważna jest dla nas Wasza pomoc.

Jak pomóc fundacji działającej na rzecz zwierząt?

-finansowo. Za wiele tłumaczyć nie trzeba. Z jednej strony pomoc banalnie prosta, z drugiej- ciężka do zrealizowania. Często tworzone są na FB wydarzenia, w których organizowana jest zbiórka na konkretny zabieg konkretnego zwierzaka. Może akurat któryś urzeknie Was swoją historią. Każde pięć złotych przybliża do celu. Teraz popularność mają strony typu „pomagam.pl” na której każda organizacja może rozpocząć zbiórkę charytatywną- świetną sprawą jest możliwość wsparcia inicjatywy za pomocą SMSa. Dużo łatwiej jest przesłać wiadomość niż wykonać przelew, to przekonuje ludzi- trwa sekundy a kosztuje lekko ponad dwa złote, kwota której nie odczujemy. W każdej lecznicy, w wielu sklepach, są rozstawione puszki, do których można wrzucić grosik, resztę z zakupów. Fundacje co jakiś czas biorą udział w eventach w centrach handlowych- są różnego rodzaju licytacje, pokazy, zabawy i loteryjki za symboliczną złotówkę. Wolontariusze naprawdę poświęcają swojej pracy mnóstwo prywatnego czasu czasu, siedzą po nocach i starają się trafić do każdego, kto chciałby i mógłby wspomóc ich działanie.

-brać czynny udział w bazarkach na rzecz zwierzaków. Teraz już każda fundacja takowy organizuje. Polega to na tym, że wolontariusze i osoby wspierające działalność fundacji, zakładają na FB stronę, na której odbywają się licytacje ciuchów, książek, kosmetyków, zabawek dla psów itp. Fanty te najczęściej ofiarowane są przez obce osoby, które nie potrzebują danych rzeczy a wiedzą, że może ktoś inny chętnie je wylicytuje. Przedmioty licytacji są zbierane również wśród rodzin, znajomych, sąsiadów. Warto zastanowić się ile możesz dać z własnego domu- okaże się, że tak naprawdę nigdy nie używaliście wielu przedmiotów, a komuś innemu sprawią radość i chętnie wpłacą wylicytowaną kwotę na konto fundacji. Jeśli macie jakieś zbędne przedmioty- zgłoście się do wolontariuszy w Waszym mieście. Na pewno z chęcią odbiorą od Was fanty 🙂 Możecie pomóc fundacji organizując taki jarmark. To wielkie przedsięwzięcie czasowe a wolontariusze w tym czasie mogą pojechać na kolejną interwencję i przywieźć potrzebujące zwierzątko tym samym ratując mu życie.

-kupić kalendarz. Na koniec roku, wiele fundacji wypuszcza je do sprzedaży. Jest to rzecz niezbędna w każdym domu. Można kupić kilka sztuk i podarować bliskim w prezencie.

-pomóc w transporcie. Często fundacja poszukuje chętnych osób do przewiezienia chorego zwierzęcia ze schroniska do lecznicy czy domu tymczasowego, który się nim zaopiekuje lub po prostu potrzebuje pomocy przy adopcji, która odbywa się poza siedzibą fundacji. Nie mówię, że każdy ma rzucać swoje plany i pędzić ale może przy okazji jedziecie w tym kierunku? Wolontariusze oszczędzają czas, fundacja pieniądze a pomocnik zyskuje dobry uczynek 🙂

-zorganizować zbiórkę. To może wydawać się przeogromnym przedsięwzięciem ale w praktyce jest dużo łatwiejsze. Wystarczy, że na zebraniu (w pracy, szkole lub w przedszkolu) zaproponujecie by wspólnie zorganizować taką akcję, z której produkty zostaną przekazane fundacji. Naprawdę każda puszeczka z jedzonkiem, każde opakowanie żwirku jest na wagę złota. Jeśli prowadzisz swój sklep, zaproponuj fundacji, że chętnie przy kasie wystawisz puszkę na datki. Kto będzie chętny, wrzuci grosik i na pewno pozytywnie będzie się wypowiadał o takim miejscu 🙂

-wziąć udział w zbiórce artykułów dla zwierząt. Nie każdy ma możliwość zorganizowania takiej akcji ale w większych miastach wolontariusze wystawiają kosze w wielu miejscach do których, przy okazji zakupów możecie dorzucić coś dla milusińskich. Każda jedna puszeczka dołożona przez dziesięć osób, nakarmi aż dziesięć brzuszków. Niesamowite. Do takich akcji chętnie przyłączają się zakłady pracy, szkoły, które między sobą przeprowadzają zbiórkę dla podopiecznych fundacji. Oprócz karmy, możesz ofiarować koce, posłania, stare kołdry, żwirki, zabawki, smycze, obroże, preparaty na pchły i kleszcze, podkłady higieniczne, środki czystości. Zwierzaki będą zabezpieczone na najbliższe miesiące.

-jeśli nigdzie nie możesz znaleźć punktu zbiórki, napisz do fundacji. Informacja o kilku puszkach karmy dla podopiecznych bardzo wszystkich ucieszy 🙂 Możesz także zapytać o dom tymczasowy, zawieźć jedzenie bezpośrednio do niego i poznać jego mieszkańców 🙂 Wspierające osoby zawsze mile widziane a gdy poznasz te słodkie pyszczki, na pewno będziesz chciał tam wrócić za jakiś czas z kolejnymi puszkami i wymiziać futerko 🙂

-w okresie świątecznym fundacyjne zwierzaki piszą listy do mikołaja i proszą o prezenty, które umilą im ten ciężki okres jakim jest szukanie domu. Często są to drobne życzenia o kocyk czy przysmaki, których kupno aż tak nie obciąży waszego budżetu a uszczęśliwi zwierzaki. Spójrzcie na te pyszczki, na prośby świąteczne i spróbujcie je spełnić 🙂 

-wykupić szczepienia. Opieka weterynaryjna jest niezbędna ale i kosztowna, dlatego możesz pomóc wykupując pakiet szczepień, zabiegów lub badań w wybranej przez Ciebie klinice. Wystarczy, że podasz wolontariuszom taką informację i omówisz z lekarzem szczegóły- za co płacisz, za ile sztuk i ile to będzie kosztowało. Zabiegi sterylizacji są bardzo ważne a zapotrzebowanie na nie jest bardzo duże.

-wyprowadzić psy na spacer. Jeśli jesteś aktywny i lubisz ruch, weź ze sobą podopiecznego organizacji i maszerujcie razem. Zgłoś się do fundacji lub do schroniska dla bezdomnych zwierząt- odciążysz wolontariuszy i sam przekonasz się jak wielką pracę robią na co dzień 🙂

-pomóc w pisaniu ogłoszeń i robieniu zdjęć- do tego wystarczy telefon z dostępem do internetu i trochę cennego czasu 🙂

-jeśli lubisz spędzać czas przed komputerem, możesz pomóc w organizowaniu wydarzeń i zarządzaniu nimi. Są to najczęściej sytuacje, w których trzeba pilnie znaleźć psiakowi dom, ale żeby dobrze go zaprezentować, trzeba dobrze prowadzić stronę, przede wszystkim systematycznie. Odciążysz wolontariuszy bo zwykle robią to przez pół nocy i pomożesz zwierzakowi. Myślisz, że to wcale nie duża robota ale mylisz się. Im szybciej zwierzak znajdzie dom, opuści szeregi fundacji to będzie stać ją na leczenie kolejnych bezdomniaków. Często ogłoszenia wystawiane na innych portalach społecznościowych czy stronach internetowych i niestety każde takie działanie zajmuje około dwudziestu minut. Dzięki Wam, fundacje mogą działać skuteczniej 🙂

-udostępniać ogłoszenia- im więcej osób zobaczy post danego zwierzaka to szansa na znalezienie mu domu wzrasta! Serio! Lawina kliknięć przejdzie przez znajomych i ich znajomych i może gdzieś wśród nich jest ten wymarzony, wytęskniony dom. Nie myśl, że nie warto, to ogromna pomoc! Takie pojedyncze posty możesz powrzucać na wiele grup z ogłoszeniami zwierząt do adopcji. Często tak robię i wiele czworonogów znalazło tak swoje nowe rodziny 🙂

-szukać domu wśród znajomych. Jeśli zobaczyłeś, że fundacja szuka domów dla kociaków, popytaj wśród sąsiadów, rodziny, współpracowników, czy nie szukają przyjaciela. Na pewno bardziej zainteresują się taką informacją, jeśli Ty im ją przedstawisz niżby mieli usłyszeć to od obcej osoby. Może akurat obsługując klienta, usłyszysz, że chce kota a nie wie skąd go wziąć, wtedy zaproponuj mu fundację. Obie strony będą wdzięczne za taką pomoc 🙂

-zostań wolontariuszem i pomagaj w organizacji imprez, pikników, spotkań, loteryjek, zabaw dla dzieci. Wymyślaj, proponuj, uświadamiaj i działaj <3 Tajson często jest zapraszany na spotkania z dziećmi- wykonujemy sztuczki, mówimy o potrzebach fundacji, uczymy prawidłowej opieki nad psem, pokazujemy jak głaskać psa bo to jest ważne, żeby edukować od małego 🙂 Z każdego takiego spotkania wychodzimy z podarunkam dla fundacji 🙂

-zostań domem tymczasowym. O tej formie pomocy napiszę w następnym poście. Koniecznie sprawdźcie czy jest to opcja dla Was 🙂

Na chwilę obecną, to tyle pomysłów na pomoc fundacji. Wolontariusz robi to wszystko jednocześnie plus jeździ na interwencje, wizyty lekarskie i zebrania 🙂 Dlatego fundacje bardzo liczą na Waszą pomoc. W każdym, nawet mniejszym mieście, jest przynajmniej jedna organizacja zajmująca się zwierzakami, która chętnie przyjmie pomoc. Jeśli tylko masz czas, chcesz pomóc- skontaktuj się z fundacją. Będą ogromnie wdzięczni 🙂

Pomysł na post poparty wieloletnim doświadczeniem w roli wolontariusza 😀