Przeczytane w październiku (10)

Piękny jesienny miesiąc za nami a tu kolejne dobre podsumowanie!

Ciekawa jestem czy w latach kiedy nie spisywałam ilości przeczytanych książek, szło mi tak dobrze? Teraz żaluję, że nie prowadziłam takich ocen…

Październik zamykamy stosikiem złożonym z siedmiu książek i 1995 przeczytanych stron!

Czas opowiedzieć Wam trochę o poznanych dziełach 🙂

Jane Austen, Perswazje.

Kolejna klasyka romansu i jestem oczarowana. Po raz kolejny autorka na plus, może ciut mniej przebojowa niż „Emma” ale wciąż dobra. Kilka zabawnych historii i to co lubię czyli czas i miejce akcji- dziewiętnasowieczna Anglia. To zdecydownie mój klimat, czuję się w opowieściach niesamowicie dobrze. Mamy do czynienia z rodziną, która ma swoje mniejsze i większe problemy, z przyjaciółmi, którzy nie zawsze są szczerzy i chętni do niesienia pomocy i w końcu, najważniejsze, zawirowania miłosne. Przesłanie które odebrałam, nie jest dla mnie niczym nowym ale jest mądre i warto je powtarzać- nikt nie przeżyje życia za ciebie. Nie warto przejmować się cudzym zdaniem, nie pozwalać sobą kierować ale podejmować własne decyzje, iść za głosem serca i rozumu. Te całe tytułwe perswazje to właśnie takie namawianie/odradzanie czyli wtrącanie się… To jest właśnie powieść o tym, jaki obcy ludzie mogą mieć wpływ na nasze życie. Całe szczęście Annie udało się wrócić do tego co było ale czy trzeba było tracić tak wiele lat? Polecam! Zakończenie mniej zaskoczyło niż w „Emmie”… 7/10

Paula Hawkins, Dziewczyna z pociągu.

Czytałam już książkę te autorki- było to „Zapisane w wodzie” i po raz kolejny jestem zadowolona. Pamiętałam, że akcja płynęła szybko, intensywnie, nie było nudy i tu było podobnie. Trzymała w napięciu a zakończenie mocno mnie zaskoczyło. Jednak troszkę za długo było pisane o tych pociągach, o tym piciu i staczaniu się młodej kobiety i z mega przytupem napisana była dopiero końcówka. Ciut gorzej ją ocenię w zestawieniu z poprzednią. Natomiast warto było ją przeczytać, poznać historię Rachel i dać się wciągnąć w fabułę. Mocno skupia mózg na myślach komu ufać, czy na pewno znamy dobrze swoich bliskich i czy jesteśmy z nimi bezpieczni bo mogą okazać się kimś innym. To dobry thriller, warto poznać tę pozycję. 8/10

Krystyna Romanowska i Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, Dziewięć rozmów o aborcji.

Przekonałam się już, że wydawnictwo „Czerwone i Czarne” jest warte uwagi stąd ten zakup. Wiedziałam, że będzie to dobra lektura o tak trudnym temacie. Mamy tu zapisane historie kobiet mających doświadczenia aborcyjne. Nie jest to łatwa lektura ale skoro te kobiety odważyły się opowiedzieć o swoich losach, to każdy powienien je poznać. Wciągająca, nie łatwa ale pełna emocji książka o różnych sytuacjach w życiu i decyzjach. Naprawdę napisane jest to mądrze, nie obraźliwie i nie wulgarnie. O naszych prawach i naszym prawie. Dla mnie sztos, jeśli można tak powiedzieć… 10/10

Susan Minot, Wieczór.

Najsłabsza książka miesiąca i aż żal, że znajduje się w zestawieniu z tak dobrymi książkami. Akcja toczy się wokół umierającej, leżącej kobiety. Jest już na końcowym etapie życia i wspomina życie jakie wiodła jako młoda osoba. Dziwne, że najwięcej czasu poświęciła na kilkudniowego kochanka niż na mężów i dzieci… Styl pisania nie przypadł mi do gustu, często były to wypluwane słowa, rzucane hasła, których nie połączyłam wyraźnie. Czasem całe strony były zapisane w zdaniach bez żadnego znaku interpukcyjnego, aż oczy bolały. Jest to opowieść z last młodzieńczych, kiedy to na ślubie znajomych poznaje przystojniaka i mimo, że wie, że jest on w związku, podejmuje z nim romans… Każdy ma swoje sumienie ale i rozum. Później była rozpacz, że on jednak pojechał z tamtą bo okazało się, że była w ciąży i właśnie mu to powiedziała… No nie mój typ powieści, nie wzruszył mnie, nie był piękną magią jak to na okładce napisane jest… 4/10

Zofia Nałkowska, Między zwierzętami. Opowiadania. Fragmenty.

Są to zebrane opowiadania i fragmenty prozy Zofii Nałkowskiej i przyznam, że nie czytałam jeszcze nic jej autorstwa. Na pewno ten błąd naprawię bo wiem, że spodobają mi się jej teksty pełne wiejskich scenerii. Tym razem autorka zostaje nam pokazana jako wielka miłośniczka zwierząt a takich ludzi to ja lubię! Przeczytać możemy opowieści o jej ukochanych zwierzątkach, o perypetiach z nimi związanych oraz o miłości która ich łączyła. Są to niezwykle ciepłe i wzruszające, przepełnione empatią fragmenty. Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten egzemplarz. Część opowieści jest mocno humorystyczna a kilka stron dalej przeszyta tęsknotą… Przyjemnie spędziłam ten czas, zaznaczyłam sobie kilka ważnych dla mnie tematów. Cieszę się, że pisarka poruszyła temat niehumanitarnego traktowania ryb, dla mnie to ważne. Polecam szczególnie miłośnikom zwierząt, zwykli ludzie mogą nie zrozumieć tej wspaniałej więzi 9/10

Szymon Drobniak, Co nas może zabić w mieście.

Znów zadziwiająco dobra pozycja z wydawnictwa „Czerwone i czarne”. Tym razem przewodnik, który pokazuje nam najbardziej niebezpieczne miejsca na świecie. Znajdziemy tu zarówno potrawy, zwierzęta jak i naturę i warunki atmosferyczne. Podane przykłady są bardzo ciekawe, wiele z nich utkwiła mi w głowie co przemawia na dobrą ocenę. Pojawia się nawet nasz piękny Kraków oraz Suwałki. Warto poznać tę książkę, rozwija i uczy, przekazuje ciekawostki. Niestety w wielu miejscach przynudzała za sprawą wyliczeń i wzorów prawdopodobieństwa- po prostu aż tyle nie wymagałam i nie ukrywajmy, nie mam o tym pojęcia 😉 Widać, że autor jest pasjonatem świata i wzorowo swoją wiedzę nam przekazał. 8/10

Jakub Małecki, Dygot.

Piękna, wzruszająca opowieść o losach kilku rodzin, kilku pokoleń. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie ta historia wciągnie- połykałam stronę za stroną. Mamy do czynienia z odmieńcami- z tego jak traktowani są przez sąsiadów- krytykowani, wyśmiewani i przeklinani przez całą wieś. Niestety mają też ogromny wpływ na rozwój takiego człowieka- obniża się samoocena, piętrzą się słabości i obsesje co prowadzi do obłędu. Wieś rządzi się swoimi prawami- plotkarstwo gra tam główną rolę a obok stare wierzenia, baśnie i zabobony. Nie chcę zdradzać zbyt dużo, tę historię trzeba poznać, skłania do refleksji, uczy tolerancji. Jest bardzo pięknie napisana i na pewno sięgnę po kolejne dzieło tego autora. 9/10

A jak Wasze czytelnictwo? 😉