Safe Pet- jedyna taka adresówka dla rynku! [recenzja]

Kochani,

o tym jak ważne jest oznaczenie psa, napiszę niebawem. Każdy puszczony luzem pies powinien mieć identyfikator, który pomoże mu trafić do domu. Bezapelacyjny Must have! Nie wyobrażam sobie, żeby mój pies biegał po polach bez oznakowania. Na rynku znajdziemy kilkanaście rodzajów adresówek więc każdy znajdzie coś dla siebie. W swoich zbiorach mam ich kilka , całkiem różnych ale dziś napiszemy o takiej jedynej, niepowtarzalnej 🙂 Jeśli jeszcze nie znacie identyfikatorów Safe Pet, będzie efekt WOW!

Zapraszamy serdecznie 🙂

Swój egzemplarz upolowałam na bazarku z którego dochód przeznaczony był na leczenie połamanego amstaffa z mojego miasta. Dobrze jest wspomóc potrzebującego i zyskać coś o czym się od dawna myślało. To była idealna okazja by zdobyć wymarzony egzemplarz adresówki.

Od tego właśnie zacznę. Polska firma, krajowy wyrób i ogromne serce! Ogromne podziękowania i słowa uznania, za pomoc i wsparcie bazarku <3 Do tego super kontakt z firmą, pomocna załoga i błyskawiczna realizacja 🙂

Safe Pet to nie tylko identyfikatory ale także inne ciekawe gadżety 🙂 Całą ofertę znajdziecie na stronie oraz FP. Dużo dobrego słyszałam o dostępnych w sklepie t-shirtach i na pewno na lato zamówię kilka sztuk. Psiara musi chodzić w psich printach 😀

Psi dowód zamawiamy w formularzu dostępnym na stronie. Jest prosty w obsłudze- uzupełniamy kilka rubryczek, podstawowe informacje o psie i gotowe. Bardzo ważne i potrzebne jest miejsce na dodatkowe informacje– szczególnie przydatne jeśli pies choruje i przyjmuje leki. Ja wpisałabym tam numer chipa ale wtedy Taj jeszcze nie był oznakowany. Najważniejsze, to podać prawidłowy numer telefonu. Identyfikator jest czytelny także dla anglojęzycznych– koniecznie trzeba zabierać go ze sobą na wakacje. Złożenie zamówienia trwa kilka minut. Ja oczywiście męczyłam się godzinę bo jak spośród miliona zdjęć wybrać to jedyne? 😉 To bardzo ważny dokument i fotka musi być odpowiednia 😀 Duży plus za to, że na bieżąco pojawia mam się projekt naszego zamówienia, dzięki temu wiemy, co dostaniemy, nie będzie efektu zaskoczenia. Bardzo, bardzo rozczulił mnie osobisty podpis czworonoga 😉

Do wyboru są dwa rodzaje wielkości: mały o wymiarach 4,1×2,4 cm i duży- 5,4×2,9cm. Powiem szczerze, że trzymając identyfikator w dłoni ciężko mi uwierzyć, że to naprawdę ten większy rozmiar- wydaje się mikrutki a ja niemądra zastanawiałam się nad mniejszą wersją 😉 Przecież mój Taj to bydlak 😀

Koszt adresówki to 39 złotych plus koszt wysyłki. Oczywiście, według mnie, cena jest adekwatna do jakości ale o tym przekonacie się w dalszej części recenzji 🙂 Ja na bazarku płaciłam ponad 50 złotych ale dostałam dwa identyczne egzemplarze 😉 Dziękuję <3

W cenie identyfikatora otrzymujemy wpis do internetowej bazy zwierząt. Super sprawa! Dostępny jest w niej pełen profil psa. W razie zaginięcia pupila możemy szybko wydrukować gotowe ogłoszenie, nie tracąc czasu na głupoty. To bardzo przydatna sprawa i kolejny plus dla firmy za pomysł. Oczywiście mam nadzieję, że nikt nigdy nie będzie musiał z takich plakatów korzystać ale dobrze jest mieć pewność, że nie zostaniemy sami z problemem.

Adresówka Safe Pet jest objęta roczną gwarancją na wypadek gdyby egzemplarz uległ zniszczeniu. Wtedy jedynie za koszt wysyłki, przychodzi do nas nowy identyfikator- wow!

Psi dowód jest bardzo szczegółowy ale i czytelny. Całość utrzymana w jasnym, niebieskim odcieniu na którym czarny druk jest dobrze widoczny. Prezentuje się naprawdę fajnie.

Jest to jedyny taki identyfikator. Zawieszka jest dobrze widoczna nawet na psie z długim włosem i o to właśnie chodzi. Przykuwa uwagę na spacerach, ludzie zagadują z ciekawości, chętnie biorą do ręki i komplementują. Wywołuje pozytywne reakcje, zawsze uśmiech gości na twarzy czytającego. Taki prawdziwy psi dowód. Jest to nie tylko bardzo praktyczny gadżet ale przede wszystkim obowiązkowe akcesorium w zbiorach odpowiedzialnego opiekuna. Jestem spokojna, bo wiem, że zawieszka szybko zostanie zauważona i ułatwi kontakt ze mną.

Niedługo po pierwszych spacerach z Safe Pet, w drodze na trening, miała miejsce śmieszna sytuacja. W autobusie podszedł do nas pan kontroler i uwaga, myślał, że identyfikator to bilet Tajsonka 😀 Uśmialiśmy się, pożartowaliśmy ale bardzo pochwalił naszą niecodzienną adresówkę 😉

Identyfikator to nic innego jak bardzo cieniutka, plastikowa karta pokryta laminatem. Jest bardzo lekka, wręcz niewyczuwalna. W pełni wodoodporna.

Wydaje się być bardzo delikatna ale to tylko pozory. Swój egzemplarz testujemy od czerwca a więc minęło dobre pół roku. Druga adresówka z zestawu jest nieużywana dzięki czemu możemy sobie porównać zniszczenia 🙂 Patrząc na intensywność testów czyli dzikie harce w lesie czy błotniste kąpiele na poligonie, laminat jest jedynie delikatnie zarysowany. Niestety w większe przetarcia wchodzi dużo błota ale łatwo je usunąć pod strumieniem wody. Najbardziej brudzą się metalowe elementy ale równie szybko się te okucia czyszczą. Nie rdzewieją.

Naprawdę nie oszczędzamy tej adresówki. Jest z nami w każdych warunkach i nic złego jej się nie stało a mimo wielu pozytywnych recenzji bałam się, że Czarny Diabeł inaczej zwany Syneczkiem, bardzo szybko ją zniszczy. Na pierwszych wspólnych spacerach co chwilę przywoływałam Taja żeby się upewnić czy jest cała, czy nie pękła ale naprawdę dobrze sobie radzi. Okucia są wytrzymałe– zawieszka ani razu się nie odczepiła.

Identyfikator jest bezpieczny dla psa, nie uwiera Taja w szyję, nie kaleczy, nie łaskocze nawet w trakcie dzikich skoków czy szaleństw. Lata mu przy głowie ale on w ogóle nie zwraca na nią uwagi bo nie hałasuje, nie denerwuje go ciągłe dźwięczenie.

Psi dowodzik jest wygodny w codziennym życiu, nie utrudnia zabawy, nie dekoncentruje psa podczas treningów, nie przeszkadza w żadnych aktywnościach- pełen komfort 😀

Safe Pet bardzo mnie oczarował 🙂 W końcu mogę pokazywać, że akcesoria ważne, wręcz niezbędne w opiece nad zwierzęciem mogą być jednocześnie ładne i trwałe:) Miałam sporo obaw co to wytrzymałości ale codziennie są one rozwiewane. Czarny Głupol naprawdę potrafi czasem wymyślić tak durną zabawę jak turlanie z górki głową w dół a Safe Pet wciąż wiernie wisi mu na szyi 😛 Teraz, po recenzji śmiało przypnę nasz nieużywany egzemplarz do drugiej obroży bo ciągłe przepinanie potrafi być męczące ale w żaden sposób nie jest problemem i będziemy się cieszyć z uroków posiadania dwóch dowodzików!

Z informacji ze strony producenta wynika, że Safe Pet towarzyszy w spacerach ponad czterem tysiącom psów! WOW <3

Jesteście w gronie szczęśliwych posiadaczy?

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać niepowtarzalnych psich dowodów, my polecamy i potwierdzamy hasło firmy: „To ostatnia adresówka jaką kupisz. Gwarantujemy” 🙂